Barbara Klicka  – poetka i animatorka kultury. Od lat związana ze stołecznymi instytucjami kultury, zarówno publicznymi jak i trzeciego sektora. Zdarzało jej się bywać również redaktorką (na przykład kwartalnika „Cwiszn”),  dramaturżką i autorką tekstów piosenek. Współtworzyła płytę „Czarny war” zespołu „Pochwalone” i projekt wydawniczo-płytowy „Tajny Detektyw”.

Wydała trzy książki z wierszami, w tym „same same” – nominowane do Wrocławskiej Nagrody Poetyckiej Silesius w kategorii książka roku 2012 oraz „nice” uhonorowane Wrocławską Nagrodą Poetycką Silesius i Nagrodą Literacką Gdynia.

Publikowała i czasem wciąż to robi. Mieszka w Warszawie.


WIELKANOC

                Początek jak z przepisu na wiosnę. Jechałam w długą podróż szybkim samochodem. Wszędzie były chmury, doceniałam walor szyberdachu. Mijaliśmy bociany, więc powiedziałam:
patrz, bociany. Powiedział: cieszysz się jak dziecko. Głupi, powiedziałam, cieszę się jak dziecko, bo mówisz do mnie jak do kobiety w kwietniu, bądź mi przyjacielem, chcę od tego świecić. Potem
                wezwałam na świadków miejscowych, maile, balety. Wszystko w dość dużych ilościach, bo nic uparcie nie chciało mi starczać. Ale nic, nadciąga bowiem kalendarzowe zmartwychwstanie
                z tej okazji niosę światu sernik.
                Niech kocha mnie każdy, skoro ty nie możesz.





Dorota Koman – łodzianka (od 1999 roku w Warszawie), poetka, redaktor książek, krytyk literacki, popularyzatorka czytelnictwa – przyjaciel książki.  Autorka i wykonawczyni piosenki literackiej. Należy do Stowarzyszenia Pisarzy Polskich i Polskiej Sekcji IBBY.

Dotąd wydane tomiki: „Freud by się uśmiał”, Kraków 1992; „Chcę być żabą”, Łódź 1993; „Słownik obcych wyrazów”, Łódź 1994; „We mnie marzec nie mija”, Łódź 1995; „Dorota Koman”, Łódź 1996; „Pokaż język”, Łódź 1997; „Ten jest siódmy” (wydanie polsko-angielskie), Łódź 1998; „Gdzie jest czas teraźniejszy?”, Warszawa 2001; „Wsyczky nezhny dumy” / „Wszystkie czułe słowa” (wydanie bułgarsko-polskie), Sofia 2012; „Maszyna do czytania”, Warszawa 2015.

Płyty: „Nie zawsze święta kolęda i pastorałka. Kolędy współczesnych poetów śpiewa Dorota Koman”, „Te wszystkie kolory we mnie”, Polskie Radio Łódź.


CREDO
Im bardziej cię potrzebuję
tym bardziej cię nie ma
 
Im bardziej cię nie ma
tym bardziej cię potrzebuję
 
Boże
na pewno jesteś mężczyzną



Artur Daniel Liskowacki (ur. 1956) – prozaik, poeta, eseista, autor dramatów scenicznych, słuchowisk radiowych i książek dla dzieci; krytyk teatralny i publicysta. Jako poeta debiutował na łamach „Kameny” (1974) i arkuszem „Sielanki” (Koło Młodych ZLP, Poznań 1975).Wydał pięć tomów wierszy: „Autoportet ze szminką” (1985), „Atlas ptaków polskich” (1994), „To wszystko” (2006), „Po sobie” (2010), „Elegijki” (2012), a także tomy prozy – w tym powieści („Eine kleine”, „Mariasz”, „Murzynek B.”), zbiory opowiadań (m.in. „Dzikie koty”, „Capcarap”, „Skerco”) i szkiców (m.in. „Cukiernica pani Kirsch”, „Pożegnanie miasta i inne szkice z pamięci”, „Kronika powrotu”, „Ulice Szczecina. Ciąg bliższy”). Powieść „Eine kleine” (niemieckie wydanie: „Sonate fur S.”) była finalistką Nagrody Literackiej „Nike” (2001) oraz laureatką I nagrody w kategorii prozy VI Konkursu Towarzystwa Wydawców Książek (2002). „Mariasz” nominowany był do Europejskiej Nagrody Literackiej (2008), a „Capcarap” do Nagrody Literackiej „Nike” (2009). Wyróżniony Nagrodą im. Władysława i Nelli Turzańskich „za szczególne osiągnięcia w dziedzinie kultury polskiej” (Toronto, 2013). W latach 1096-1999 prezes szczecińskiego oddziału SPP. Prezes Fundacji Literatury im. Henryka Berezy. Mieszka w Szczecinie.

Brak

 
Brak mi słów,
mam ich zbyt wiele.
Kiedy miałem kilka
wystarczyły, żeby opisać
wszystko.
 
 
Noc, zimę, gorączkę, czerwone
tramwaje, gumkę myszkę, pana
Wołodyjowskiego i czarny bez,
ślepą uliczkę, ból żołądka, okonie
napinające żyłkę,
pierwsze szkolne upokorzenie
i oddech dotyku na skórze.
 
A teraz brak mi tylu słów
żeby bez słowa
przejść
do rzeczy.
 
Co zrobić z tymi,
których mi brakuje?
 
Wypadają z ust, z obiegu, sypią się
spomiędzy książek. Chodzę
po nich po ciemku
pogodzony,
chrzęszczą jak koci żwirek
niezmieciony z podłogi.




Piotr Szewc – urodził się 1961 w Zamościu. Poeta, prozaik, eseista, krytyk literacki. Debiutował w 1978 w „Kamenie”. Ukończył filologię polską na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim (1981-1986). W latach 1986-1989 redaktor tygodnika „Za i Przeciw”, w latach 1990-1992 roku dziennikarz „Życia Warszawy”, w 1995 dziennikarz „Słowa. Dziennika Katolickiego”,  a od 1996 redaktor miesięcznika „Nowe Książki”. Opublikował: Świadectwo (1983), Zagłada (1987, 1993, 2003), Ocalony na Wschodzie. Z Julianem Stryjkowskim rozmawia Piotr Szewc (1991), Zmierzchy i poranki (2000, 2001), Syn kapłana (2001), Wolność i współczucie. Rozmowy z pisarzami (2002), Bociany nad powiatem (2005), Całkiem prywatnie (2006), Moje zdanie (2009), Cienka szyba (2014). Opracował – Przez kresy. Wybór wierszy i przekładów Józefa Czechowicza (1994). Utwory Szewca tłumaczone były na następujące języki: angielski (w USA), francuski, hebrajski, niemiecki, norweski, węgierski, włoski, chorwacki. W „Kwartalniku Artystycznym” regularnie publikuje swobodne w formie zapiski z pogranicza eseju, wspomnień i codziennych obserwacji. Laureat nagród im. St. Piętaka (1987), im. St. Wyspiańskiego (1990), Biblioteki Raczyńskich (2000). Nominowany do Nagrody Literackiej Nike 2001. Mieszka w Warszawie.


 

Bukiecik
Przez dziurę po sęku zaglądam do sieni na ścianie kruszy się
bukiecik pamiątka święta Matki Bożej Zielnej promienie światła
mrugają cień zadrżał pod sufitem znieruchomiała postrzępiona
pajęczyna mucha krąży wokół ciemnej żarówki kot bezszelestnie
chodzi po nagrzanym dachu zdaje mi się że za drzwiami słyszę
radio jakby wciąż płynął prąd i taboret skrzynki wieszak wszystko
było tam gdzie zawsze zaskrzypiała podłoga pośrodku pojawiła się
Stasia przyszłam pożyczyć soli mówi dziwne bo przecież od dawna
leży obok mamy




Elena Fanajłowa – poetka, krytyk literacki, dziennikarka. Urodzona w 1962 roku w Woroneżu w Rosji. Obecnie mieszka w Moskwie. Przez 15 lat prowadzi w Radiu Wolność audycję „Wolność w klubie”, w którym porusza takie tematy jak tragedia w Biesłanie czy wydarzenia na Majdanie na Ukrainie. Opublikowała sześć książek poetyckich: Putieszestwije (Podróż), 1994, S osobym cinizmom (Ze szczególnym cynizmem), 2000, Transsilwanija biespokoit (Transylwania niepokoi), 2002, Russkaja wersija (Rosyjska wersja), z płytą CD, 2005, Cziernyje kostiumy (Czarne garnitury), 2008, Lena i ljudi (Lena i ludzie), 2011. Na podstawie jej wierszy powstały spektakle teatralne wystawiane w Moskwie i Permie.

Wiersze Fanajłowej są publikowane zarówno w Rosji jak i za granicą. Jest autorką 7 tomików poezji, zdobyła wiele prestiżowych nagród literackich w Rosji (Nagroda Andrei Bely 1999, Nagroda Magazynu Znamya 2009). Kolekcja wierszy Fanajłowej została określona jako „Najlepsza książka z poezją roku” przez magazyn Kommiersant w latach 2009 i 2011.

„Rosyjska wersja” w tłumaczeniu Genyi Turovskayej i Stephanie Sandler została uznana „Najlepszym tłumaczeniem poezji” przez grupę „Trzy procent” Uniwersytetu Rochester.

Fanajłowa jest jurorem wielu prestiżowych konkursów literackich w Rosji. Jej wiersze ukazały się po angielsku, włosku, niemiecku, holendersku, serbsku czy czesku. W Polsce tłumaczeniem poezji autorki, zajął się Zbigniew Dmitroca. Ukazały się w antologii „Radio Svoboda” wydanej w 2015 r.


[Nie chce już znosić najmniejszych oznak bólu]

Nie chce już znosić najmniejszych oznak bólu,
Ani na ekranie, nigdzie; kto by go potępił,
Po tym wszystkim, co się wydarzyło. Teraz
To jego przywilej, prawo, kiedy to wszystko jest za nim.
Widzi brudną bezludną odrażającą plażę,
Wzdłuż brzegu szarej rzeki, papierki po cukierkach, samochód, dwa, trzy psy.
Upał, obojętność. Oto jakim się stałeś:
Jakim-nijakim. Podobnym do pejzażu:
Nie zniekształcając go. Niczego nie próbując ukoić.
Coś w nim jest, co trudno uważać za myśli lub uczucie –
Coś jeszcze zwraca się w stronę lat sześćdziesiątych,
Właściwie ku ich końcowi, gdy ona się urodziła.
Zdjęcie rodziców. Pseudodemokratyczny styl,
Ciężko dyszący, bez subtelności. Oto
Delikatne dziecko, ormiański kwiatuszek (łania? hurysa?),
Miejsce, dokąd można wrócić: pierś. Oczywiście, wąska, ale ty
Za życia umiałaś zadowolić się czymkolwiek.

przełożył Zbigniew Dmitroca





Krzysztof Karasek (ur. 19 lutego 1937 w Warszawie) – polski poeta, eseista oraz krytyk literacki. Studiował na Akademii Wychowania Fizycznego w Warszawie oraz na Wydziale Filozofii Uniwersytetu Warszawskiego. 

Debiutował w 1966 r. na łamach miesięcznika „Poezja”. W latach 1967-1971 był członkiem zespołu redakcyjnego czasopisma „Orientacje”. W latach 1972-1978 pracował w miesięczniku „Nowy Wyraz”, zaś w latach 1983-1993 w miesięczniku „Literatura”.

Uważany za jednego z wybitniejszych poetów pokolenia Nowej Fali.



Taniec umarłych motyli


Dzwonią krople nawleczone na igły,

zasłuchanie krąży, powiew subtelny

skowronków, pobrzmiewa kołysanka,

żegnamy się jak liść jesieni.


Zimno przychodzi, mądre, milczące,

tęsknota zakrywa błyszczące sople,

słowo odbiera nieskazitelność bieli,

prowadzi taneczny krąg.




Peter Milčák (1966), wydał tomy poezji „Záprah pred zimou“ (1989), „Prípravná čiara 57/Preparation Line 57“ (2005) i „Brum“ (2012) oraz naukowo-literacką monografię „Postava a jej kompetencie v rozprávkovom texte“ (2006).

Przełożył wybory poezji M. Sweeney‘ego „Piknik na ľade“, K. Patchena „23. ulica sa končí v nebi“, A. Nowlana „Ja, Ikarus“, H. Poświatowskiej „Duchovné cvičnia pre mačku“, Z. Herberta „Fortinbrasov žalospev“ , Cz. Miłosza „To“ i książkę dla dzieci  M. W. Sharmaty „Nedostižný Edo a jeho detektívne príbehy“. Od 1991 roku stoi na czele swojego wydawnictwa Modrý Peter, które jest ukierunkowane przede wszystkim na wydawanie poezji słowackiej oraz poezji tłumaczonej na język słowacki. Wydaje również książki z dziedziny literaturoznawstwa i eseistykę.

Obecnie pracuje na wydziale filologicznym Białoruskiego Uniwersytetu Państwowego w Mińsku.




Wszystko, co tęskni za Karolem

Karolowi rośnie na języku trawa. Wiktor powiedział, że Karol ma zamiast 

języka łąkę. Mógłby na niej paść stado krów.

Karol mówi, że gdyby był krową, nie musiałby szukać soczystego

pastwiska. Powolutku spasałby własny język.

Gdyby Karol był krową, na szyi huśtałby się mu dzwonek. Każde

dzwonienie krowiego dzwonka przywołuje anioła.

Nad stadem krowich dzwonków wznosi się kierdel aniołów.

Gdyby Karolowi na języku pasło się stado krów, miałby na języku niebo.
 

przełożył Bohdan Zadura






Zbigniew Dmitroca – poeta, tłumacz, bajkopisarz. Autor i tłumacz ponad pięćdziesięciu książek dla dorosłych i dla dzieci. Wiele jego wierszy dla najmłodszych znalazło się w podręcznikach szkolnych i poradnikach dla nauczycieli. Ostatnio opublikował m.in. antologię współczesnej poezji rosyjskiej „Radio Swoboda” oraz pierwszy w Polsce autorski tomik przekładów wierszy Władysława Chodasiewicza pt. „Powrót Orfeusza”. Jego wiersze były tłumaczone na kilkanaście języków europejskich. m.in. na baskijski i romski. Mieszka na Lubelszczyźnie.




Coraz mniej miejsca


Coraz mniej miejsca w człowieku na Boga
uczeni ogołacają drzewo niewiadomego

Ponoć to wcale nie Duch Święty sprawił
że apostołowie mówili językami

Ponoć jesteśmy uwiązani do poglądów
na krótkim łańcuchu samowładczych genów

W tej sytuacji nasza wolna wola
okazuje się tylko opium dla maluczkich

Dźwigających bezwiednie krzyż swojej natury
genetycznych robotnic żołnierzy i trutni

W tej sytuacji genetyka może
okazać się totalną teologią zniewolenia

Gdzie absolutem jest Pan Bóg Determinizm
a wolność esencją najczystszej postaci zła

na które nie ma miejsca w świecie bez tajemnic







Andrej Adamowicz – (1984) urodził się i mieszka w Mińsku – białoruski poeta, prozaik, tłumacz z japońskiego. Ukończył studia na Wydziale Dziennikarstwa Białoruskiego Uniwersytetu Państwowego. Zwycięzca kilku konkursów dla młodych literatów, organizowanych przez białoruski PEN Club. Brał udział w kilku poetyckich festiwalach w Białorusi, Polsce, Rosji i Ukrainie. Jego wiersze były tłumaczone na języki litewski, polski, rosyjski, ukraiński. Tom wierszy Дзень Паэзіі Сьмерці Дзень [Dzień Poezji Śmierci Dzień] zdobył nagrodę „Debiut” białoruskiego PEN Clubu. W 2015 roku wydał książkę prozatorską  Таўсьціла і лешч, która znalazła się na krótkiej liście nominowanych do Nagrody im. Giedroycia.


WIERSZ O WOLNOŚCI

wiersz o wolności – określa głosowanie
dziewięćdziesiąt osiem procent wolności
dwa procenty wiersza

ja też napiszę wiersz o wolności
choć nikt go u mnie nie zamawiał
ktoś przecież musi zapewnić te dwa procenty

napiszę choć nikt go nie zamawiał
bo co myśleliście że wiersz o wolności – to kolejka po mieszkanie
czekasz dwadzieścia lat i dostajesz?
nie wiersz o wolności – to kolejka do publicznej toalety
jak się nie uda to się zesrasz

przełożył Bohdan Zadura





Hanna Janovska – urodzona 18 września 1980 w Charkowie, ukraińska poetka, eseistka, tłumaczka. Autorka zbioru wierszy i przekładów „Książka owłosiona” (2008), „Poemat pierwszego stycznia” (2011), obie książki z ilustracjami autorki. Robi artystyczne wycinanki. Tłumaczyła na ukraiński książki – T. Keneally „Lista Schindlera”, J. Fowles „Kolekcjoner”, A. Johnson „Syn wodza sierot”. Z wykształcenia językoznawca, naucza języka angielskiego na Politechnice w Charkowie. Uczestniczka festiwali literackich w Charkowie, Kijowie, Dniepropietrowsku, Mińsku i innych. Tłumaczy angielskich poetów z całego świata, w tym z Afryki, Australii, Nowej Zelandii (przekłady poezji z Nowej Zelandii i RPA opublikowano w czasopiśmie „Universe”). W swoim tłumaczeniu i komentarzu opublikowanym w „Ste” w Tarnopolu opublikowała szereg zbiorów współczesnych poetów Nowej Zelandii (Selina Tusitala Marsh, Albert Wendt, Robert Sullivan).

***
Chmury sklepieniem schodzą się nad dachami
ponad przystankiem, polem, nad podwórzami
nad kędzierzawym lasem i nad parkanem
za którym nieznane dzieją się cuda.
Zatrzymam się, dokładnie nad otworem stanę
tam, gdzie żelazna górka, stara i krzywa
tam gdzie niedawno suszyła się czyjaś bielizna
gdzie wybili w asfalcie wiertłem żelaznym
kilka dziur – echo rozniosło się po mieście!
Chmury się schodzą i obracają sennie.
Ciągle jestem w tym miejscu, suknię mam niebieską
a w kieszeni dwie wiśnie z jednym listkiem
Patrzę dalej, jak łączą się pasma węzłem
jak splata się biało moje sklepienie.
Z chaszczy kot wychodzi rudy, kudłaty
Byłam tu już i wiem co mnie czeka
Spojrzeniem przesuwam materiał nieposłuszny
Spotkają się – chmura z chmurą – skrajami
Najpierw usłyszeć da się szept liściastych traw
potem ziemia zacznie mienić się i stanie się
czarna, zbita – i pierwszy grom zagrzmi
Tylko na to pod dachem już czekam
Jak buntownik, który podłożył dynamit
Podpalił lont i przymierza się do ucieczki.




Bohdan Zadura – ur. 18.02.1945 w Puławach. Poeta, prozaik, tłumacz i krytyk literacki. Skończył studia filozoficzne na UW (1969), pracował w muzeum w Kazimierzu Dolnym, był kierownikiem literackim Lubelskiego Teatru Wizji i Ruchu, członkiem zespołów redakcyjnych kwartalnika „Akcent" i miesięcznika „Twórczość”. Od jesieni 2004 roku redaktor naczelny „Twórczości". Jako poeta debiutował w 1962 roku w dwutygodniku „Kamena”.  W ostatnich latach wydał tomy wierszy: Nocne życie, 2010 (Wrocławska nagroda poetycka Silesius 2011 w kategorii „książka roku”), Wiersze wybrane, 2011 (w opracowaniu Joanny Orskiej), Zmartwychwstanie ptaszka, 2012, Kropka nad i, 2014 (Nagroda im. Cypriana Kamila Norwida), Najlepsze lata, 2015 (wybór), Już otwarte, 2016. W tym czasie ukazały się też w jego przekładach antologia poezji węgierskiej Węgierskie lato, 2010, tomiki Jurija Andruchowycza Piosenki dla martwego koguta, 2007, Ostapa Sływynskiego Ruchomy ogień, 2009, Natałki Biłocerkiweć Róża i nóż, 2009, Wasyla Machny Nitka, 2011 i Dubno, koło Leżajska Wiersze i eseje, 2012, a także tomy opowiadań Andrija Bondara Historie ważne i nieważne, 2011, Andrija Lubki Killer, 2013, Wasyla Machny Listy i powietrze, 2015, powieści Dzwinki Matijasz Powieść o ojczyźnie, 2014 i Andrija Lubki Karbid, 2016, eseje Machny Express „Venezia” 2016 i Ołeksandra Bojczenki 50% racji, 2016 (tłumaczone razem z synem, Markiem S. Zadurą). W 2013 został laureatem nagrody im. Gábora Bethlena, w 2014 ukraińskiej nagrody im. Hryhorija Skoworody, w 2015 nagrody ZAiKS-u za przekłady z angielskiego i węgierskiego, ze szczególnym uwzględnieniem tłumaczenia poematu dramatycznego Tragedia człowieka Imre Madácha. Mieszka w Puławach i w Warszawie.





PRZEKAŻCIE SOBIE ZNAK POKOJU


I zasypali rowy
dzielące ich od przeciwników

ciałami adwersarzy








Powrót na główną witrynę festiwalową:







Projekt zrealizowano przy pomocy finansowej Miasta Lublin.






kontakt: Fundacja Sztuki im. Brunona Schulza, ul. Dolna Panny Marii 3, 20-010 Lublin, tel. (81) 532 42 08, wew. 19